Sunday, May 20th

Last update12:26:24 PM GMT

Font Size

Cpanel
  • You Are Here
gnom
Hobbista piszący
Posty:137
Oklaski: 0

[54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34303 08/13/2011 14:30
Witam.

"prolog"
Postanowiłem się wziąć za swóje akwarium bardziej na poważnie. Kupiłem podłoże JBL Basic i manado, kamyki, zamówiłem roślinki i nawozy, cała obsadę starego akwarium oddałem. Miałem wizję projektu "samotne drzewo" z trawnikiem gdyż zamówiłem zestaw roślin trawnikowych. Zbiornik zalałem, z braku czasu roślini w zasadzie włożyłem... mimo wszystko podobał mi się nowy zbiornik. Żyłem moją wizją niecałe 2 tygodnie. Moje skałki, szybe, rośliny opanowały okrzemki... mój paskudny charakter sprawił, że już miałem machnąć ręką na to wszystko i zlikwidować... postanowiłem ruszyć troszeczke budżet rodzinny... Na początku zacząłem od prawie samych błędow, łącznie pakując węgiel jako wkład do filtra...

"podejście nr2"

Okrzemki zaczęły delikatnie puszczać (no tak świeży zbiornik... a ja zacząłem lać Algumin), po okrzemkach długie nitki... Siadłem do internetu po rożnych forach szukałem rozwiązania, wszystkie za i przeciw.

Opcja- najtanszy zestaw CO2 bez elektrozaworu + więcej roślin

W tajemnicy przed żoną zakupiłem co potrzeba. Aktualnie na CO2 zbiornik działa już 2 tygodnie, siadłem nad roślinami kilka godzin sadzenia i są efekty (tak mi się wydaje:P)


"Sedno sprawy"

Zbiornik - 54L +pokrywa
Oświetlenie - Philips Master 865 24W T5 + Philips Aquarelle 15W T8
Podłoże: JBL Manado + JBL Aquabasic Plus
Woda: na początku kranówka - teraz podmiana tylko RO (obniżanie twardości)
Hardware: Filtr wew Aquael Turbo Filter 350 + deszczownia - Media 1gąbka 2 Zeolit 3 Bioceramika
Grzałka AQUAEL
Zestaw do CO2
Termometr
Czyścik magnetyczny
Temp: 24-26 'c
Nawożenie: CO2 (jakieś 2 bąble na sek)
PG Carbo (codziennie dawka x3)
PG Macro Red (1x dziennie, obecnie odstawione)
Easy Life ProFito (raz na tydzień 5 ml)
Testy: JBL Easy Test 6w1
Flora: Ammania Gracilis
Ludwigia arcuata
Rotala wallichii
Didiplis diandra
Alternantera reinecki
Rotala rotundifolia
Eustralis stellata
Hemianthus micranthemoiides
Ludwigia repens
Micrantheum umbrosum
Staurogyne repens
Cryptocoryne wendtii
Cryptocoryne undulata
Echinodorus magdalensis
Pogestemon helferi
Glosstostigma Elatnoides
Eleocharis Parvula
Lileopsis brasiliensis
Hemianthus Calltrihoides
Ehinodorus tenellus
Sagittaria Subulata
Utricularia graminifolia ( strasznie wyniszczona, miałem trudności w posadzeniu jej i dlatego sporo się zniszczylo, niemniej liczę na to że odbije)
Fauna: 1x Platka przeoczyłem ją przy odławianiu
4x Microrasbora galaxy
3x Amano
1x Crystal Red
16 x Red Cherry
3 x Hummel

Na dzien dzisiejszy walczę z nitkami, jest ich coraz mniej, okrzemki odpuszczają skałki i szybę. Podmieniam wodę raz w tygodniu 10-20% RO w celu obniżenia GH KH. Niestety rośliny nie bąbelkują, co jakoś mnie nie przejmuje gdyż rosną ekspresowo. Jezeli chodzi o tło to muszę podłączyć listwe rozdzieląjącą żeby troszeczke ukryć przewody. Świece 7h/dziennie (potem stopniowe wydłużenie), po tym czasie jak jestem w domu, akwarium całkowicie zaciemniam.
Faune karmię płatkami JBL, Hikari Shrimp cousine , daphną, spirulina tropicala, zamierzam też dać coś innego (warzywa, owoce). W czasie tych upałów na otwór w pokrywie kladę dwa wiatraczki od komputera które skutecznie obniżają temperaturę.
Deszczownia skierowana poziomo, zeby nie powodowac duzych ruchow tafli i zmniejszyla mi efekt pralki .

Tak wygladala wersja pierwsza:

IMG_01181.JPGIMG_01181.JPG


A tak wyglada teraz (musze sie nauczyc zdjecia robic, i zrobic je po sachodzie slonca )

DSC02875.JPGDSC02875.JPG



Zdjęc bedzie wiecej, ale w dzien slabo wychodza.
mover
Użytkownik zaawansowany
Posty:1250
Oklaski: 3

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34304 08/13/2011 15:38
Fajny aranż tylko zbyt duży mix gatunkowy.Zdecydowałbym się tylko na jeden gatunek jakiejś rośliny "na dno"
ktosiek
Użytkownik zaawansowany
Posty:1262
Oklaski: 2

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34305 08/13/2011 19:42
Nawet ciekawie wyszło to drzewo, taki był Twój zamiar, więc nie komentuję. Trochę za dużo podłoża z przodu, ale już teraz jest lepiej niż było na początku, za bardzo pofalowane. Trochę dużo roślin, ale jak już je masz, to czekaj, zostawisz co przeżyje.
Ogólnie na plus.
Tło chyba jest, czarne, ale coś się odbija w akwa, na pierwszym zdjęciu chyba monitor. Rób zdjęcia przy całkowitej ciemności.
Oświetlenie spoko. Jak udało Ci się ukryć butlę przed żoną
pozdro
Ostatnio zmieniany: 08/13/2011 19:44 przez ktosiek.
gnom
Hobbista piszący
Posty:137
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34306 08/13/2011 19:57
No butle zobaczyla... tylko ceny nie poznala Tlo - sciana w kolorze "kwiat pustyni" a najbardzije przypomina wrzos Z roslinami jest tak, ze gdzies tam wyczytalem, ze dobrze na poczatek dac sporo roslin szybko rosnacych, nastepnie po ustabilizowaniu zbiornika stopniowo sie ich pozbywac, tak bedzie tez i moj zamiar gdyz nie wszystkie rosliny beda mi pasowac, wypisane rosliny faktycznie sprawiaja,ze jest ich bardzo duzo natomiast w zbiorniku tak juz tego nie czuje, zobaczymy co z tego wyjdzie gdyz chce zeby byl cos na wzor laki z roznymi rodzajami zboz Odbijaja sie rolety w szybie, na dniach postaram sie wrzucic zdjecia po zachodzie slonca, gdyz jutro bede w domu dopiero wieczorem, a teraz malo swiece i nie bede stresowal mieszkancow
A z podlozem to jest tak, ze ulozone przed zalaniem... stopniowo sie samo ulozylo, na skomplikowane kompozycje JBL manado nie polecam, jest bardzo lekkie.... bardzo ale Amano bardzo sie podoba, bawia sie "ziarenkami". Tak czy inaczej chcialem cos ala iwagumi, ale nie wyszlo... wiec ciagne to po swojemu
Ostatnio zmieniany: 08/13/2011 20:02 przez gnom.
gnom
Hobbista piszący
Posty:137
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34333 08/20/2011 14:37
W srode 17.08 do mojej gromadki dolaczylo kilka crystal redkow i biene w sumie 11, wczoraj dostalem 4 red nose i 2 biene. Krewecie ze srody powoli poznaja baniaczek i ogolnie maja sie dobrze, niestety red nose juz 2 padly i obawiam sie ze nastepne 2 tez padna gdyz jedna juz jest "mleczna". Z tego co zauwazylem jest to bardzo delikatna odmiana krewetek i chyba nie zdecyduje sie na kupno tych krewetek wysylkowo . Szkoda bo sa one naprawde piekne i wdziecznie wygladaja w akwarium
gnom
Hobbista piszący
Posty:137
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34699 10/02/2011 08:48
DSC03055.JPGDSC03055.JPG

Od kilku tygodni zmagam sie z plaga krotkich nitek oraz niestety jakies 2 tyg. temu pojawily sie nicienie . Parametry z paskow JBL - GH ~10, KH ~ 8, PH ~7.5 (zapomnialem wlaczyc wczoraj butli na caly dzien... i mierzone byly parametry po nocy, zwykle mam 6.8 ). Nitki usuwam mechanicznie, leje tylko 2 dawki PG Carbo, oraz jakies 2 ml tygodniowo po podmianie PROFITO, podmieniam wode tylko RO ok 5 L tygodniowo lejac do tego JBL Nano Crusta, i Tropical crusta guard. O ile na nitki jest duzo mozliwosci do sprawdzenia, tak nie wiem jak zabrac sie za nicienie (bo wydaje mi sie, ze to one - dlugie cieniutkie biale robaczki, plywajace czasami w tonii wody, a rano jest ich sporo na szybach), czy zastosowac jakas chemie ? CO2 podaje jakies 2 babelki na sek.
phoenixlbn
Hobbista piszący
Posty:205
Oklaski: 2

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34700 10/02/2011 09:32
Jak dla mnie akwarium świetne. Nic dodać nic ująć tzn. dodać zawsze coś można ale ujmować w tym przypadku nie ma co. Zawsze podobały mi się aranżacje z imitacją drzewa.

Co do nicieni to niestety nie potrafię pomóc, sam kilka u siebie w akwa zauważyłem, gorzej jeśli są to wypławki ponieważ mogą ograniczać populację krewetek ponieważ są doskonałymi drapieżnikami ( jest o nich dość obszerny artykuł w aktualnym MA).
Co do nitek to glony te wymagają do rozwoju dużych ilości światła, dlatego też główną przyczyną ich pojawiania się jest zbyt duże natężenie oświetlenia. Może na jakiś czas spróbuj wyłączyć tą 24W świetlówkę i zostaw tylko 15W i zobaczysz czy zaczynają ustępować, jeśli tak to po pewnym czasie włącz tylko 24W i potem już całość oświetlenia. Druga przyczyna to może po prostu za długo świecisz w akwa.
Ostatnio zmieniany: 10/02/2011 09:35 przez phoenixlbn.
_cezary_
Administrator
Posty:2097
Oklaski: 3

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34701 10/02/2011 10:07
Aranżacja robi wrażenie! Świetny dywan i drzewko:)
"Nie sztuka jest doprowadzenie zwierząt do wegetacji i oswojenia się z warunkami jakie ktoś im da a to by zapewnić im najbardziej możliwie naturalne warunki na tym "skrawku natury" który postawiłeś sobie za cel by utrzymać w domciu."
d_Art

"Jak nikt tego nie kupi to pajac na święta jeszcze karpia tam wsadzi, bo przecież jest wolne miejsce jeszcze... "
koleszek85
gnom
Hobbista piszący
Posty:137
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34766 10/11/2011 16:08
Coz nastapilo kilka zmian... dosyc poteznych Jak widac na zdjeciach "drzewo" zmienilo swoje miejsce bo za bardzo dominowalo w aranzacji i przytlaczalo i pomniejszalo zbiornik, zniknelo takze sporo roslin z tylnego planu w tym kryptokoryna i powoli realizuje plan samych roslin trawnikowych i niskich. Do aranzacji dolaczyl rowniez niewielka skalka. Mam nadzieje, ze narybek microrasbory galaxy przetrwal bo chowal sie w trawniku a od kilku dni go nie widzialem. Wylaczylem jedna swietlowke i swiece tylko 15W/10h przez tydzien nie ma powalajacych efektow, ale postepu tez nie ma. Leje 2x PG Carbo na dzien, no i ok 2ml EL Profito na tydzien przy podmianie 5L.


DSC03130.JPGDSC03130.JPG



Przy 15W:


DSC03135.JPGDSC03135.JPG



A tak przy pelnym 39W:


DSC03136.JPGDSC03136.JPG
Ostatnio zmieniany: 10/11/2011 16:14 przez gnom.
mover
Użytkownik zaawansowany
Posty:1250
Oklaski: 3

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34769 10/11/2011 20:10
Teraz aranżacja nabrała charakteru;)
fr33k
Ekspert
Posty:2497
Oklaski: 4

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34771 10/11/2011 21:27
piękny zbiorniczek, i to drzewo:)
_cezary_
Administrator
Posty:2097
Oklaski: 3

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34773 10/11/2011 21:43
Wichrowe równiny:) "i to drzewo:) " daje dynamiczny charakter tej aranżacji- podoba mi się!
"Nie sztuka jest doprowadzenie zwierząt do wegetacji i oswojenia się z warunkami jakie ktoś im da a to by zapewnić im najbardziej możliwie naturalne warunki na tym "skrawku natury" który postawiłeś sobie za cel by utrzymać w domciu."
d_Art

"Jak nikt tego nie kupi to pajac na święta jeszcze karpia tam wsadzi, bo przecież jest wolne miejsce jeszcze... "
koleszek85
kruszon95
Stały bywalec
Posty:516
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34778 10/12/2011 16:19
Wcześniej lepiej mi się podobało, a czy to są glany na mchu na drzewku bo tak jakoś to wygląda.
gnom
Hobbista piszący
Posty:137
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34781 10/12/2011 16:40
Tak to sa niestety glony, walka trwa
kruszon95
Stały bywalec
Posty:516
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34783 10/12/2011 20:23
Będzie ciężko, ja w takich sytuacjach to zazwyczaj wycinałem mech z glonem tam gdzie był i zostawiałem resztę.
fr33k
Ekspert
Posty:2497
Oklaski: 4

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34785 10/12/2011 20:58
jesli to takie kłębowsko nitek to lepiej wytnij bo nie dasz chyba rady z tym. tymbardziej że nawozisz i to nie pomoże napewno w walce z glonem
_cezary_
Administrator
Posty:2097
Oklaski: 3

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34786 10/13/2011 10:58
Tak wiem nikt z nas nie lubi glonów, ale w tym przypadku dają uroku akwarium:)
"Nie sztuka jest doprowadzenie zwierząt do wegetacji i oswojenia się z warunkami jakie ktoś im da a to by zapewnić im najbardziej możliwie naturalne warunki na tym "skrawku natury" który postawiłeś sobie za cel by utrzymać w domciu."
d_Art

"Jak nikt tego nie kupi to pajac na święta jeszcze karpia tam wsadzi, bo przecież jest wolne miejsce jeszcze... "
koleszek85
Ostatnio zmieniany: 10/17/2011 14:34 przez _cezary_.
znik
Stały bywalec
Posty:553
Oklaski: 4

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34809 10/16/2011 21:13
mi nitki pojawiąły się w przypadku nadmiaru mikro, i niedoborów makro. dlatego dolej makro. możliwe że potasu masz za mało. wywalaj nitki ile wlezie, w końcu zdechną. ale z mikro bardzo powoli i ostrożnie. w tym przypadku raczej unikaj nawozów tzw. "komleksowych". jak masz lubelską kranówę, dolewaj też magnezu bo nie ma go dużo. to tani nawóz ja kupiłem w ogrodniku nawóz do iglaków, jest to 100% MgSO4. Trucizna to nie jest skoro krewetki red cherry i kilka gatunków różnych ryb żyje i się mnoży
Niedawno zostałem ...... Karbowskim, tzn. stuknęło mi 40L (lat nie litrów) uech.
Zabawę w akwa zacząłem niedawno, październik 2008
Moje obecne 54L anty koncepcja (link)
oraz
25L -> 54L skraj puszczy (link)
gnom
Hobbista piszący
Posty:137
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34826 10/18/2011 16:54
Niestety po wczorajszym dniu (nie bylo mnie caly dzien w domu) rano dzis akwarium wyglada fatalnie... poprostu inwazja nitek, rano znalazlem 1 CR martwa , po podmianie 10L wody RO padly nastepne 3... takze w zasadzie nie mam juz CR i na pewno narazie ich miec nie bede, przynajmniej do momentu gdy sytuacja z glonami sie nie ustabilizuje. Pewnie za duza podmianka, zawsze podmienialem 5 L... zaczela sie wylinka no i niestety padly...
znik
Stały bywalec
Posty:553
Oklaski: 4

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#34849 10/22/2011 18:48
szkoda CR-ek. niestety nauczka że należy je wprowadzać do dobrze ustabilizowanego akwarium. co do glonisk, świetnie że rosną, po prostu szczoteczką usuwaj. Więcej na ten temat w sąsiednim poście.

widzę w opisie że masz też RedCherry. są one dosyć odporne. mam nadzieję że ci nie padają. co do hummelek, one są dosyć wrażliwe i nie zawsze chcą się mnożyć. mam nadzieję że przetrwają.
zafunduj krewetkom jakieś fajne granulki z minerałami, będą miały większe szanse.
A co do podmian, jak masz aż tyle podmieniać (ja też podmieniam 5L/tydzień), to zrób to na raty w odstępnie 1 lub 2 dni, albo jak jest potrzeba rób podmianę 2x/tydzień.

Proponuję odstawkę EC Profito, bo to mikroelementy. Moim zdaniem właśnie to zachwiało równowagę i zroibło glonarium.
Niedawno zostałem ...... Karbowskim, tzn. stuknęło mi 40L (lat nie litrów) uech.
Zabawę w akwa zacząłem niedawno, październik 2008
Moje obecne 54L anty koncepcja (link)
oraz
25L -> 54L skraj puszczy (link)
gnom
Hobbista piszący
Posty:137
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#35193 11/23/2011 12:45
Coz... przegralem akwarium po calej linii.. usuwalem glony recznie, ale to walka z wiatrakami, zaciemnilem na 5 dni... troche pomoglo... ale dzisiaj dalej wrocilem do pelnego oswietlenia 10h/dziennie. wyrzucilem sporo mchu z drzewa gdyż to ono glownie sialo gloniska. Problem jest wiekszy... biale robale po odslonieciu kocow swietnie sobie buszowalu po szybach... kuracja no-planaria jak widac nie przyniosla skutkow... wrecz przeciwnie sa duzo wieksze ! Ogolnie wszystkie krewetki po kolei robią się mętne no i zgon... niestety microgalaxy rowniez... zostala tylko jedna. Niestety mam wrazenie, ze robaczki sa powodem wymierania obsady... moze sie myle... jedyne testy paskowe jakie mam nie pokazuja nic tragicznego, pozatym mimo lania wody RO wciaz jest wysokie KH GH, tak niestety jest od poczatku i to rowniez mnie pokonalo. Teraz leje kranowe. Testy paskowe to straszna lipa... Rozwazam restart akwarium...
kruszon95
Stały bywalec
Posty:516
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#35197 11/23/2011 15:13
A jakie dawki no planaria dawałeś?? Jeśli zalecane to się nie dziwie, że masz dalej, robalki.
fr33k
Ekspert
Posty:2497
Oklaski: 4

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#35204 11/23/2011 22:12
Testy paskowe można używać jak chce sie wiedzieć jaka wode sie pije czy mięką czy twardą ale nie do testów wody w akwarium. Kup testy kropelkowe. Tak jak mówi kruszon jak dałeś za słaba dawke to nie pomogło
kruszon95
Stały bywalec
Posty:516
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#35206 11/23/2011 23:02
U mnie zabawa z tymi robakami wyglądała tak: na początku wybierałem je na mięso, po czym stwierdziłem, że to nie ma sensu i zrobiłem restart wraz z wymianą żwiru na nowy sądząc, że się ich pozbędę, jednak się myliłem, zakupiłem no planaria i zacząłem kuracje(zgodnie z zaleceniami na opakowaniu), po paru miesiącach kuracji stwierdziłem, że się ich pozbyłem i na wszelki wypadek zrobiłem restart, wszystko było ładnie i pięknie przez miesiąc po czym znów je zobaczyłem, rozpocząłem walkę od nowa, po jakimś miesiącu doszedłem do wniosku, że zwykle dawki ich nie zabiją tylko uszkodza, tak więc zacząłem poddawać podwójne dawki, po jakimś czasie ich już nie widziałem, dla pewności zrobiłem restart i do tek pory nie mam problemu. Co do no planaria to gdzie kupiłeś, na allegro, jeśli tak to w oryginalntm opakowaniu czy nie.
gnom
Hobbista piszący
Posty:137
Oklaski: 0

Odp: [54L] amatorszczyzna bez nazwy

#35210 11/24/2011 07:45
Kupilem na allegro w dilerkach. Po 3 dniach od pierwszej kuracji zaczalem nastepna...
Wygenerowano w 0.88 sekundy
You are here